Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

komentarzy 21

cieniutka sukienka z moheru, czyli don't worry - be hippie

cieniutka sukienka z moheru, czyli don’t worry – be hippie
Herbi
  • dnia 27 kwietnia 2016
  • http://herbimania.com

Może to ta wiosna, może co innego, ale koloru mi się zachciało… i zwiewności. A gdy zobaczyłam to zdjęcie, to już wiedziałam, że musi to być sukienka z moheru cienkiego niczym pajęczyna.

Ponieważ noszenie kolorowej odzieży to wciąż dla mnie wyzwanie, postanowiłam bazować na mojej ulubionej palecie łączącej granat z fioletem i odrobiną szaleństwa w postaci cyklamenowego różu oraz błękitu pruskiego. Kłębki zestawione razem zapowiadały ciekawy efekt:

sukienka z moheru na drutach

Po wydzierganiu próbki stwierdziłam jednak, że ten niebieski jakoś zgrzyta, może dlatego, że fioletowy, granatowy i różowy kłębek to była włóczka ggh Kid Melange, dla której wspólnym mianownikiem jest ciemna nitka, wokół której owijane są kolorowe kłaczki moheru, a niebieski kłębek to ggh Kid, w której brakuje ciemniejszej nitki, przez co kolor jest ciut żywszy. Stanęło wiec tylko na trzech kolorach.

Przyznam, że ta sukienka z moheru była zwykłą „zapchajdziurą”, ponieważ ostatnio wymyśliłam sobie pewien ambitny projekt dziewiarski wymagający dokładanego zaplanowania i stopień skomplikowania moich własnych pomysłów nieco mnie przerósł, przez co popadłam w prokrastynację. Żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia, chwyciłam więc za moherek i druty i poczęłam radośnie improwizować. Początkowo miał to być sweter z dużym dekoltem, jednak po wyeliminowaniu niebieskiego motka zostało mi tylko 150 g włóczki i miałam pewne wątpliwości czy wystarczy do wydziergania długich rękawów i obszernego korpusu. I tak narodził się pomysł wiosennej sukienki z krótkimi rękawkami. 150 g moheru wystarczyło na nią w zupełności. Jest tak lekka, że czuję się, jakbym nosiła dziergadło z mithrilu 😉 Zgodnie z trendami w modzie na wiosnę 2016 postawiłam na bloki koloru, ale żeby nie było nudno, mają różne wymiary.

Sukienka z moheru – szczegóły techniczne

Włóczka: ggh Kid Melange, kolory:7, 30 i 32
Druty: 5
Czas dziergania: ok. tygodnia
Wzór: własny projekt

Sesję zdjęciową robiliśmy w niesprzyjających warunkach, zza chmur wciąż niespodziewanie wyłaniało się słońce przepalając foty, było bardzo wietrznie i zimno, dlatego zdjęcia nie są może tym razem szczególnie atrakcyjne. W dodatku susząc w pośpiechu sukienkę po zblokowaniu powiesiłam ją na suszarce i dopiero na zdjęciach zauważyłam, że „linia przewieszenia” odznacza się w świetle :-/ Tło dla sukienki stanowi zespół rzeźb plenerowych Magdaleny Abakanowicz o nazwie „Nierozpoznani”.

Komentarze

  1. kryska

    extra!

  2. Genialna jest ta zapchajdziura!!!! W kolorze, fasonie i wykonaniu:)

  3. Czy gryzie ten kid mohair? Knitolog w podróży podobnie jak Ty zainspirował mnie dziś mgiełką…Wspaniała sukienka.

    • Nie gryzie, nic a nic.

    • Mam takie niewinne pytanko: Ile masz oczek na torsie czyli plecy i przód łącznie. Knitolog rozpętał epidemię piorkowa.Wrzuciłam kid silk na druty i według knitologa nabrałam 120 oczek. Trochę mi to mało a jak masz ty?

      • Moje szczątkowe notatki twierdzą, że 168 (mam 92 w biuście, mało biustu, dużo pleców, szerokie znaczy się 🙂

  4. g.gorecka

    Bardzo ladna sukienka

  5. Katarzyna

    Sukienka super, super, super. Zachwyciła mnie poza tym fantastycznie zamotana na głowie chusta. Jak to zrobić w nie mając „pod spodem” koka?

    • Na sam spód zakładasz tzw. „bazę”, zawiązujesz długi szal na głowie, a końce wpychasz pod węzeł i ugniatasz tak, żeby przypominały kok. Można też kupić takie specjalne, lekkie wypełnienia, jeśli chcesz mieć turban imponujących rozmiarów.

  6. oooooooooooooooo jak mi się zachciało takie czegoś 🙂 cudnie Ci wyszła – słowo daję 😉 🙂

  7. Pociągnęłabym tę fuksję poniżej biustu bo tak go tnie w połowie, ale poza tym sukienka świetna! Dobór kolorów bardzo mi się podoba.
    A ja dzisiaj biegnę do paczkomatu po Brushed Alpaca Silk Dropsa, też mnie wzięło na cieniznę na wiosnę! *^v^*

    • Asia, przecież ja nie mam biustu 😛 A tak serio, pewnie by było lepiej, ale się bałam, że mi włóczki na dół nie wystarczy

  8. Katarzyna

    Dziękuję. Spróbuję się zamotać ;).

  9. Ola Grey

    Czy mogłabyś podać dokładniejszy przepis na tą kieckę?

    • Postaram się, jeśli tylko uda mi się odtworzyć proces, bo robiłam bardzo skąpe notatki.

  10. knitolog w podrozy

    No i po co ja tu zajrzałam ? 😉 Teraz muszę sobie taką sukienkę wydziergać, a plan pięcioletni na dzierganie znów mi się rypnie :)))

    • Wet za wet 😛 Przez Brahdelt dotarłam do Twojego postu na temat leciutkich sweterków i zgadnij, kto właśnie kupił Brushed Alpaca Silk, bo musi mieć „piórkowy” sweterek po prostu..a inne projekty znów będą leżeć i kwiczeć 😉

  11. Ech, no właśnie! Miałam nie łazić po cudzych blogach do czasu wyleczenia własnego „dziergozaparcia”, spowodowanego wiosną, która z zimowej dziergaczki robi ogrodniczkę bez piątej klepki… A teraz co? Mam rzucić te rozgrzebane projekty i robić moherową kieckę?! I jeszcze – złośliwie – jak zwykle, dobrałaś MOJE kolory! No, naprawdę…

    • Bardzo przepraszam, to się więcej nie powtórzy.

  12. maighdean

    Czemu ja tu w ogole trafilam? 🙁 Sukienka piekna, az chce sie ja posiadac, a tego ciemnego niebieskiego juz nigdzie nie ma! – widac nie tylko ja lubie niebieskosci. Masz pomysl czym zastapic ten moherek? Ktora marka bedzie miala podobna kolorystyke?

Dodaj komentarz