Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

robótki na drutach - Herbimania

w chmurze…

20 stycznia 2015 | 5

Już patrząc na zdjęcie w sklepie internetowym wiedziałam, że to będzie niezwykłe spotkanie – Brushed Alpaca Silk DROPSa, skład: 77% alpaka, 23% jedwab. Zamówiłam odcień 02 – jasny szary (ostatnio szary staje się moją obsesją, zdaje się). Po otwarciu paczki ujrzałam motki niezwykle delikatnej włóczki, jakby ktoś zapakował do kartonu obłoczek lub zwinął w kłębki poranną, wrześniową mgłę. Wiedziałam, że musi powstać z tego coś lekkiego, otulającego, żyjącego własnym życiem. I tak powstała „Chmurka”.

Czytaj dalej

o tym, że Too-Tiki miała rację…

3 grudnia 2014 | 2

Pokazywałam już to zdjęcie na fejsbukowym profilu Herbimanii, ale ponieważ zainspirowało mnie na tyle, by stworzyć jakiś „ciąg dalszy” , to pojawi się także na blogu. Znalezione w sieci, nie bardzo wiem, czyj to projekt wiem tylko, że sweterek można było kupić w sklepie internetowym madewell.com

Czytaj dalej

oswajanie koloru

5 listopada 2014 | 5

Z kolorami łączy mnie stosunek, który można by określić klasyczną ambiwalencją. Z jednej strony uwielbiam oglądać piękne, wielokolorowe zestawienia: podziwiam tętniące życiem i radością projekty Kaffe Fasseta, wielbię wręcz jedyną w swoim rodzaju umiejętność Japończyków do zestawiania kolorów i wzorów, które pozornie nie powinny do siebie pasować, a tworzą zapierającą dech w piersiach całość:

Czytaj dalej

uzbrojona po zęby

29 października 2014 | 6

Powstanie tego sweterka o niezbyt tradycyjnej formie zainspirowały dwie rzeczy: po pierwsze wpływ na jego wygląd miała moja długotrwała fascynacja projektami Ricka Owensa, któremu z pewnością poświęcę jeszcze osobny wpis.

Czytaj dalej

sfilcowało się, niech leży, czyli życie po katastrofie

26 października 2014 | 10

Zdarza się najlepszym i najbardziej doświadczonym, chwila nieuwagi, zmęczenie, zniechęcenie i leniwy człowiek, zamiast wyprać ręcznie ulubiony sweterek wrzuca go do pralki, nastawia program „do jedwabiu” i myśli, że ujdzie mu to na sucho. Otóż nie proszę Państwa, ręcznie dziergane swetry rzadko wybaczają takie zaniedbania. Czytaj dalej

grudniowy poranek, czyli pochwała kocyków

26 października 2014 | 14

Zaryzykuję twierdzenie, że nie ma chyba w rękodzielniczej blogosferze ludzi, którzy nie słyszeliby o Swetrach Doroty. A jeśli jej jeszcze nie znacie, to czym prędzej nadróbcie zaległości. Kobieta ma wyrazisty styl, ciekawe pomysły i świetne wyczucie koloru. Podglądam ją od dawna i tak jak rzeszom innych dziergających w oko wpadł mi jej „kocyk”. Prosta forma, duży efekt.

Czytaj dalej