Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

dzierganie - Herbimania

komin i czapka na drutach, czyli kwadraty, trapezy i inne cuda geometryczne

2 lutego 2018 | 2

Ten komin i czapka na drutach powstały już z miesiąc temu, ale pogoda zawsze płatała mi figle, gdy chciałam uwiecznić dziergadła na zdjęciu. W końcu wczoraj na chwilę zaświeciło słońce i wykorzystałam moment, choć nadwornego fotografa nie było w domu i trzeba było trzaskać „selfiaczki”.

Czytaj dalej

ostre cięcie, czyli o korzyściach z okazjonalnego bluźnierstwa

14 stycznia 2018 | 56

Nie wiem, czy za to, o czym dziś napiszę, nie obłożycie mnie klątwą, bo popełniłam dziewiarskie bluźnierstwo 😉 Czyn niewyobrażalny dla włóczkoholika i napawający wstrętem każdego kolekcjonera włóczek. A do tego jest mi z tym dobrze! Ale zacznijmy od początku…

Czytaj dalej

śpiworek dla kota, czyli dziewiarskie intermezzo

11 grudnia 2017 | 2

Na pomysł, żeby wydziergać śpiworek dla kota wpadłam, gdy mój kocur Aruel postanowił zasiedlić świeżo skończony komin, który zamierzałam nosić do zimowego płaszcza (kominowi poświęcę osobny post, gdy tylko uda mi się zrobić jakieś przyzwoite zdjęcia). Koteł wsunął się do środka i uciął sobie w nim dłuższą drzemkę, a następnie w ogóle nie zamierzał oddać mi dziergadła. Pomyślałam, że trzeba mu zrobić jego własny śpiworek.

Czytaj dalej

10 rzeczy, które chciałabym wiedzieć, gdy zaczynałam przygodę z dzierganiem na drutach

1 grudnia 2017 | 28

Dzierganie na drutach zainteresowało mnie jeszcze w szkole podstawowej, mogłam mieć wtedy 10-12 lat. Moja mama dziergała, ale chętniej używała szydełka i haftowała (robiła to nawet zarobkowo, na zlecenie Cepelii, żeby móc być ze mną w domu, gdy byłam mała <3). Babcia też miała zręczne ręce, ale wolała czytać wiersze i zachęcać mnie do tworzenia własnych. Dlatego, choć atmosfera w domu była przychylna wszelkim formom „zrób to sama”, dziergać nauczyłam się zupełnie samodzielnie, posługując się starą, rozlatującą się książką opisującą podstawowe techniki. Tak mnie to wciągnęło, że dziergam i samoudoskonalam się do dziś 😉

Czytaj dalej

dzianinowy żakiet, czyli zakałapućkałam się

5 listopada 2017 | 8

Dzianinowy żakiet marzył mi się od jakiegoś czasu. Konkretnie od chwili, gdy zobaczyłam ten piękny projekt Yohjiego Yamamoto. Zamarzył mi się krótki kabatek z czymś w rodzaju baskinki. To było kilka lat temu. Natychmiast kupiłam włóczkę i… projekt utknął pod lawiną innych pomysłów. Jednak nie umarł. Ewoluował.

Czytaj dalej

Światowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych, Polska, 10.06.2017

4 czerwca 2017 | 24

Światowy Dzień Dziergania w Miejscach Publicznych narodził się w głowie jednej kobiety – Danielle Landes. W 2005 roku doszła do wniosku, że choć dzierganie jest fantastycznym hobby, to nieco izoluje nas od społeczeństwa i fajnie byłoby coś z tym zrobić. … Czytaj dalej