Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

dzierganie - Strona 2 z 11 - Herbimania

Nic specjalnego, czyli jak sweter z Drops Silk Alpaca pomógł mi przełamać blokadę twórczą

28 maja 2017 | 19

Pewnie się zastanawiacie, co z sweter z Drops Silk Alpaca wyposażony w solidny golf robi na blogu w środku upalnego maja? Przysięgam, że gdy zaczynałam go dziergać pod koniec kwietnia, za oknem panowały temperatury w okolicach 7 stopni, ale realizacja pomysłu nieco mi się przedłużyła.

Czytaj dalej

Prucie robótki, cz. 2 – podstawowe techniki prucia i naprawy błędów

30 kwietnia 2017 | 1

Niedawno pisałam o tym, dlaczego prucie gotowej lub ukończonej robótki tak nas przeraża i jak oswoić ten lęk. Dziś przedstawię wam podstawowe techniki prucia oraz naprawiania błędów w robótce, które oszczędzają czas i energię.

Czytaj dalej

Prucie robótki, czyli jak zaprzyjaźnić się z demonem, cz. 1

9 kwietnia 2017 | 17

Ostatnio w Dzianej Bandzie dyskutowaliśmy dość namiętnie o pruciu. Dla wielu osób sama myśl o o pruciu robótki jest absolutnie przerażająca. Czują się onieśmieleni, zniechęceni i zdemotywowani. Tymczasem nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Czytaj dalej

Trendy w modzie wiosennej 2017 – przewodnik dla dziewiarek

12 marca 2017 | 9

Odliczam już dni do wiosny, bardzo się za nią stęskniłam. W oczekiwaniu na fiołki i prymulki, słońce i pierwsze listki przeglądam więc trendy w modzie wiosennej 2017. Tak, jak w zeszły roku wybrałam z nich dla Was modne elementy, które łatwo zaadaptować na potrzeby robótek ręcznych. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.

Czytaj dalej

Kocykowy kardigan i dlaczego czuję się jak półbogini..

5 marca 2017 | 20

Już dawno nosiłam się z zamiarem, by wydziergać sobie kolejny kocykowy kardigan według znanego chyba większości dziewiarek wzoru „Caramel” Isabell Kraemer. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Mój pierwszy Caramel towarzyszył mi wiernie w pracy dość długo do czasu, gdy zszedł był z tego świata przez filcową katastrofę.

Czytaj dalej

Jak moje dzierganie na drutach zyskało dzięki ogrodnictwu?

19 lutego 2017 | 13

Zanim opowiem Ci, jak moje dzierganie na drutach zyskało dzięki ogrodnictwu, muszę się do czegoś przyznać. Wiele lat marzyłam o własnym ogrodzie, lecz moje „uprawy” ograniczały się do kilku doniczek na balkonie miejskiego mieszkania. Od trzech lat mam wreszcie własną działkę i wyżywam się ogrodniczo, głównie produkując kilogramy ekowarzyw (okazało się, że jestem posiadaczką „zielonych kciuków”, jak to mówią Niemcy). Niektórzy uważają ogrodnictwo za ciężką i niewdzięczną pracę, ale ja uwielbiam zanurzać palce w ziemi, gadać z groszkiem i pielić sałatę. Ogród udzielił mi kilku cennych lekcji, które jak ulał pasują do dziergania na drutach. Myślisz, że te dwie rzeczy nie mają nic wspólnego ze sobą? Przekonaj się, że jest inaczej.

Czytaj dalej