Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

raglan - Herbimania

raglanowy zwyklak, czyli jak wygrzebać się z czarnej dziury

27 września 2017 | 19

Tematem postu jest raglanowy zwyklak, ale najpierw winna Wam jestem wyjaśnienie, dlaczego tak długo nie było mnie na blogu i dlaczego Herbimania nagle przestała nawijać w formie newslettera. W sumie, to nie wiem, jak o tym napisać. Bo nie stało się nic szczególnego, żadnych dramatów, spektakularnych katastrof itd.

Czytaj dalej

Nadciąga zimowa burza, czyli sweter z warkoczami i przygodami

18 grudnia 2016 | 24

Właściwie to wcale nie miał być sweter z warkoczami… właściwie, gdy kupowałam włóczkę, to w ogóle nie wiedziałam, co to będzie. Po prostu będąc na Drutozlocie w Toruniu, zakochałam się w jednej z wystawionych tam w zaimprowizowanych kramikach włóczek z Włóczek Warmii. Od razu w myślach nazwałam ją burzą. Przypominała niebo tuż przed nawałnicą; jeszcze pełne błękitów, ale już mocno podszyte szarościami i mrocznym granatem. Zakupiłam 3 motki, które miały wystarczyć na sweter.

Czytaj dalej

Sweter piórkowy z niespodzianką, czyli nie umiem przestrzegać reguł

13 czerwca 2016 | 21

Sweter piórkowy stał się mrocznym obiektem pożądania znacznej części dziergającej blogosfery po tym, jak Knitolog w podróży pochwaliła się swoimi piórkowymi na blogu, Brahdelt podchwyciła i blogerki niczym dotykane niewidzialną dłonią klocki domina wzajemnie „zarażały się” chęcią posiadania czegoś podobnego. Zrobił się taki szał, że obie panie postanowiły przygotować specjalną akcję. Oto jej szczegóły:
Czytaj dalej

Christmas time, czyli bardzo wygodny, świąteczny sweter zwyklak

27 grudnia 2015 | 8

Wcale tego nie planowałam, tak wyszło prostu, że w święta skończyłam sweter zwyklak z włóczki o nazwie Christmas 😉 To miała być odskocznia po tym, jak wykonałam milion próbek do dziergadła inspirowanego pewną morską istotą i nie mogłam zdecydować, co ostatecznie wybrać. Postanowiłam więc wydziergać „szybki” sweter zwyklak, by dać odpocząć komórkom mózgowym. No i się zaczęło…

Czytaj dalej

asymetria, Mugler i złośliwości losu

26 kwietnia 2015 | 9

Oto jest – nowy projekt, choć muszę przyznać, że powoli zaczynałam wierzyć, że nigdy go nie skończę. Dlaczego? Bo wciąż napotykałam na jakieś dziwne komplikacje. Dlatego tym bardziej się cieszę, że nie dołączył do moich „półkowników” (od półki, na której czekają już wieczność na dokończenie, a nie od „pułku” ). A historia związana z tym dziergadłem była taka…

Czytaj dalej

opisowo – Papua, raglanowy sweter w etnicznych klimatach

26 lutego 2015 | 1

Padła prośba o ujawnienie, jak zrobiłam Papuę. Nie mam nic przeciwko podzieleniu się tą wiedzą, jednak sweter powstawał dość spontanicznie i nie robiłam zbyt wielu notatek, więc siłą rzeczy opis będzie dość luźny.

Czytaj dalej