Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

sweter - Strona 3 z 4 - Herbimania

smells like teen spirit, czyli moherowy sweter w stylu grunge

29 listopada 2015 | 11

Jeśli, jak ja, nastoletni okres „burz i naporów” przeżywaliście we wczesnych latach 90 ubiegłego wieku (mamuniu, jak to brzmi! ;-), to jest bardzo prawdopodobne, że przez słuchawki walkmanów (kto pamięta, co to takiego?) karmiliście swoje głodne wrażeń dusze muzyką Nirvany, Pearl Jamu, Soundgarden, albo Alice in Chains. Grunge wziął wtedy szturmem serca większości nastolatków, a w modzie objawił się uwielbieniem dla abnegacji i odrzuceniem pojęcia obciachu (moherowy sweter, jedwabna koszulka i glany? No problem).

Czytaj dalej

#throwbackThursday, który stał się sobotą, czyli ażurowy kardigan i dramat fryzjerski

3 października 2015 | 5

Tym razem wspominkowy czwartek będzie w sobotę, bo się zagapiłam 😉 Pomyślałam sobie, że w ramach tego cyklu mogłaby pokazać Wam nie tylko wybrane dziergadła ze starego bloga, ale również kilka projektów powstałych w czasie, gdy zrobiłam sobie przerwę w blogowaniu (ale przecież nie w dzierganiu 😉 Dzisiejszy wpis prezentuje delikatny, ażurowy kardigan, który ochrzciłam mianem „Cloud”, czyli „Chmurka”, co niestety nieco zaciemnia sytuację, bo już jedną „chmurkę” tu pokazywałam.

Czytaj dalej

Kampania zwyklakowa, czyli zachęcam do podjęcia wyzwania

20 lipca 2015 | 29

Zrobiłam ostatnio szybki i krytyczny przegląd szafy pod kątem zgromadzonych w niej dziergadeł i doszłam do smutnego wniosku, że „szewc bez butów chodzi”. Trudno zaprzeczyć, że moja garderoba w dość pokaźnej części składa się z własnoręcznie wydzierganych ubrań, jednak są to w większości różnego rodzaju dziewiarskie eksperymenty, swetry „nie na każdą okazję”, swetry, które wydziergałam, bo chciałam wypróbować jakiś wzór z Ravelry oraz kardigany (o tak, tych mam pod dostatkiem). Natomiast półka, która powinna być zapełniona „zwyklakami” w zasadzie nie istnieje.

Czytaj dalej

opisowo – szkicowa instrukcja wykonania swetra oversize

25 czerwca 2015 | 1

Małgorzata poprosiła o jakieś wskazówki dotyczące wykonania swetra „oversize”, jakim się ostatnio chwaliłam na blogu, więc przejrzałam moje (wyjątkowo chaotyczne i niespójne) notatki i przygotowałam coś w rodzaju luźnego opisu wykonania tego dziergadła.

Czytaj dalej

Oversize, czyli przyduży sweter, który pozwoli zagospodarować nadwyżki włóczki

15 czerwca 2015 | 7

Chyba nie ma się specjalnie czym chwalić, moje nowe dzieło to typowy „zwyklak” – sweter bez specjalnych fajerwerków, do codziennego użytku, z rodzaju tych, w których zamieszkujesz od pierwszego założenia i nie chcesz z niego wychodzić, choć niczym specjalnym się nie wyróżniają. Fason obszerny, w typie „oversize”, ale z wąskimi rękawami, wydziergany w całości, w jednym kawałku.

Czytaj dalej

asymetria, Mugler i złośliwości losu

26 kwietnia 2015 | 11

Oto jest – nowy projekt, choć muszę przyznać, że powoli zaczynałam wierzyć, że nigdy go nie skończę. Dlaczego? Bo wciąż napotykałam na jakieś dziwne komplikacje. Dlatego tym bardziej się cieszę, że nie dołączył do moich „półkowników” (od półki, na której czekają już wieczność na dokończenie, a nie od „pułku” ). A historia związana z tym dziergadłem była taka…

Czytaj dalej