Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

szal - Herbimania

Prosty otulacz, czyli: czy mnie jeszcze pamiętasz?

16 listopada 2018 | 20

Ten prosty otulacz ma być powrotem do dziergania po długiej, nazbyt długie przerwie. Temat dziewiarskiej blokady, zwanej przeze mnie „dziewiarską smutą” zasługuje na osobny wpis na blogu i chyba niedługo go przygotuję, ale muszę powiedzieć, że do regularnego blogowania wrócić chyba jeszcze trudniej niż do samego dziergania. Ale spróbuję. Mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda.

Czytaj dalej

Jak ubrać się na podróż wykorzystując ręcznie dzierganą odzież?

29 lipca 2016 | 7

Mamy szczyt sezonu urlopowego, więc pytanie jak ubrać się na podróż jest wyjątkowo aktualne, bo to właśnie teraz najczęściej przemieszamy się po całym świecie, korzystając z pociągów, samochodów, samolotów, jucznych osłów lub słoni i narażamy nasze ciała i umysły na stres związany ze zmianą otoczenia. Na przemian marzniemy i spływamy potem, denerwujemy się, że musimy dźwigać tyle ciuchów, by za chwile pożałować, że nie zabraliśmy jednej sztuki więcej.

Czytaj dalej

zombiakowe robótki na drutach i szydełku, czyli co robić oglądając Walking Dead

28 lutego 2016 | 4

Nie będę owijać w bawełnę – dałam plamę. Planowałam opublikować post poświęcony fajnym projektom, które można dziergać oglądając premierowe odcinki drugiej połowy 6 sezonu Walking Dead i zwyczajnie o tym zapomniałam. Dwa odcinki poszły w pole, ale z drugiej strony jeszcze 6 przed nami, więc coś tam udziergać się da. Dlatego dziś moje rekomendacje. Robótki na drutach i szydełku, które świetnie pasują do wieczoru z zombiakami i to niezależnie od tego, czy jesteście wielbicielkami świeżych mózgów, czy raczej wolicie polować na nieumarłych.

Czytaj dalej

SOS rękodzielniczy, czyli pomysły na oryginalne prezenty bożonarodzeniowe na ostatnią chwilę

20 grudnia 2015 | 7

Prezenty bożonarodzeniowe potrafią przyprawić o ból głowy. Zostały 4 dni do Wigilii – wszystko masz pod kontrolą, makowiec się piecze, grzyby na uszka zabezpieczone, na balkonie stoi choinka, karp.. (a nie – mam nadzieję, że nie musisz mordować niewinnych zwierząt by świętować Boże Narodzenie 😉 W każdym razie – panujesz nad sytuacją. Siedzisz sobie i odhaczasz kolejne pozycje na liście prezentów dla najbliższych i nagle… orientujesz się, że o kimś zapomniałaś…

Czytaj dalej

pogromczyni kolorów w akcji, czyli długi i pasiasty, ręcznie dziergany szal, który podsunął mi Harry Potter

20 listopada 2015 | 14

…no dobrze, dokładnie mówiąc, to Harry Potter akurat zmagał się z Voldemortem na ekranie, a jego szal w barwach Gryffindoru zainspirował mnie do wydziergania sobie czegoś w paski do owinięcia szyi. Bo chyba nieco mnie już znużyły moje ukochane monochromy, a na zimę akurat przygotowany mam płaszcz w kolorze ciemnego, bakłażanowego fioletu i duży komin w niemal identycznym odcieniu. Niby elegancko, ale jakoś tak nudno. Ręcznie dziergany szal w odpowiednich barwach załatwił by sprawę. Poza tym sama sobie postawiłam ostatnio wyzwanie „pogromczyni kolorów”, a przecież nie ma łatwiejszego i bezpieczniejszego sposobu na oswojenie nowych odcieni w garderobie, jak użycie ich w dodatkach.

Czytaj dalej

długi szal, czyli diaboliczny prostokąt, albo nic nowego pod słońcem

2 listopada 2015 | 14

Ten długi szal to efekt uboczny porządków, jakie robiłam ostatnio w zapasach włóczki. W jednym z pojemników znalazłam jakąś zapomnianą robótkę, porzuconą w połowie dziergania. W pierwotnej wersji chyba miał to być sweter, ale dzianina była jakaś taka workowata, w dodatku wełniana włóczka nie należała do najbardziej miłych w dotyku. Jej niewątpliwym atutem był zaś kolor – przejścia tonalne od jaskrawej czerwieni, przez czerwień „podpalaną” po czerń z kroplą krwi.

Czytaj dalej