Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

wełna - Strona 2 z 3 - Herbimania

Asymetryczna tunika na dużych drutach, czyli ciemno wszędzie…

6 czerwca 2016 | 14

Ten weekend przyniósł mi bardzo ważna lekcję: jeśli chcesz zrobić mroczną sesję ciemnego dziergadła noszonego w towarzystwie czarnej sukienki, to zdjęcia najpewniej wyjdą klimatyczne, ale jest mało prawdopodobne, że ktokolwiek będzie się mógł przyjrzeć szczegółom robótki 😉 Ale co tu oglądać, wszystko Wam opiszę: to po prostu czarna, długa, ręcznie dziergana na grubych drutach, asymetryczna tunika, która powstała, bo miałam pod ręką serwetkę, a w dłoni długopis.

Czytaj dalej

Folded Squares Cardigan od Purl Soho, czyli komedia pomyłek

27 marca 2016 | 6

Nie powinnam dziergać swetrów z gotowych wzorów, bo się do tego nie nadaję. Mam kocią naturę i wszystko robię po swojemu, w związku z czym korzystanie z gotowego wzoru zwykle kończy się przygodami. Jednak, kiedy zobaczyłam Folded Squares Cardigan od Purl Soho, zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Elegancki, minimalistyczny, wygodny i wyrafinowany w niewymuszony sposób.

Czytaj dalej

przebudzenie domowej bogini: minimalistyczna poduszka na drutach

22 lutego 2016 | 6

Nie jestem typem domowej bogini, lubię minimalizm. Nie dla mnie słodkie ozdóbki, 60-częściowe zestawy kawowe, koronkowa poduszka na drutach, lniane serwetki zaprasowane w kancik i polerowane co niedzielę, srebrne sztućce. Ale nawet we mnie czasem budzi się potrzeba upiększenia, a może bardziej uporządkowania wnętrza mieszkania. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, gdy zdam sobie sprawę, jak bardzo drenują moją energię różnego rodzaju prowizorki. Wiecie, chodzi o takie tymczasowe rozwiązania, co to planujemy je wymienić wkrótce i jakoś zapominamy, a prowizorki trwają i trwają i męczą nas swoją brzydotą.

Czytaj dalej

recenzja włóczki Nako Nakolen Dreams, czyli solidny fachowiec

17 lutego 2016 | 3

Postanowiłam wprowadzić na blogu nowy cykl z recenzjami włóczek wykorzystywanych w moich projektach, ponieważ Czytelniczki często pytają, jak sprawuje się dana włóczka w praktyce, a tego typu doświadczenia (zachowanie w trakcie dłuższego noszenia, po praniu itd.) zbieram zazwyczaj dopiero po umieszczeniu posta prezentującego nowy sweter czy inne dziergadło. Pierwsza będzie recenzja włóczki Nako Nakolen Dreams.
Czytaj dalej

pogromczyni kolorów w akcji, czyli długi i pasiasty, ręcznie dziergany szal, który podsunął mi Harry Potter

20 listopada 2015 | 10

…no dobrze, dokładnie mówiąc, to Harry Potter akurat zmagał się z Voldemortem na ekranie, a jego szal w barwach Gryffindoru zainspirował mnie do wydziergania sobie czegoś w paski do owinięcia szyi. Bo chyba nieco mnie już znużyły moje ukochane monochromy, a na zimę akurat przygotowany mam płaszcz w kolorze ciemnego, bakłażanowego fioletu i duży komin w niemal identycznym odcieniu. Niby elegancko, ale jakoś tak nudno. Ręcznie dziergany szal w odpowiednich barwach załatwił by sprawę. Poza tym sama sobie postawiłam ostatnio wyzwanie „pogromczyni kolorów”, a przecież nie ma łatwiejszego i bezpieczniejszego sposobu na oswojenie nowych odcieni w garderobie, jak użycie ich w dodatkach.

Czytaj dalej

długi szal, czyli diaboliczny prostokąt, albo nic nowego pod słońcem

2 listopada 2015 | 14

Ten długi szal to efekt uboczny porządków, jakie robiłam ostatnio w zapasach włóczki. W jednym z pojemników znalazłam jakąś zapomnianą robótkę, porzuconą w połowie dziergania. W pierwotnej wersji chyba miał to być sweter, ale dzianina była jakaś taka workowata, w dodatku wełniana włóczka nie należała do najbardziej miłych w dotyku. Jej niewątpliwym atutem był zaś kolor – przejścia tonalne od jaskrawej czerwieni, przez czerwień „podpalaną” po czerń z kroplą krwi.

Czytaj dalej