Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

komentarzy 29

Kampania zwyklakowa, czyli zachęcam do podjęcia wyzwania

Kampania zwyklakowa, czyli zachęcam do podjęcia wyzwania
Herbi
  • dnia 20 lipca 2015
  • http://herbimania.com

Zrobiłam ostatnio szybki i krytyczny przegląd szafy pod kątem zgromadzonych w niej dziergadeł i doszłam do smutnego wniosku, że „szewc bez butów chodzi”. Trudno zaprzeczyć, że moja garderoba w dość pokaźnej części składa się z własnoręcznie wydzierganych ubrań, jednak są to w większości różnego rodzaju dziewiarskie eksperymenty, swetry „nie na każdą okazję”, swetry, które wydziergałam, bo chciałam wypróbować jakiś wzór z Ravelry oraz kardigany (o tak, tych mam pod dostatkiem). Natomiast półka, która powinna być zapełniona „zwyklakami” w zasadzie nie istnieje.

„Zwyklak” to taki sweter, który jest wyjątkowo wygodny, nadaje się na wiele okazji, świetnie komponuje niemal ze wszystkim i generalnie wymaga od nas tylko tego, by go założyć, on już załatwi resztę 😉 Takie dziergadło, w którym praktycznie mieszkamy.

Zaniedbałam potwornie tę „grządkę” i zamierzam przyłożyć się do nadrobienia zaległości. Oczywiście nie da się tego zrobić w miesiąc, więc potrzebny jest jakiś plan. Gdy wspomniałam o swoim problemie na fejsbukowym profilu Herbimanii okazało się, że nie jestem osamotniona w poczuciu deficytu zwyklaków. Pomyślałam więc sobie: „A może wespół w zespół?”, może przygotować jakieś wyzwanie/akcję, w której udział będą mogli wziąć wszyscy chętni i będziemy się wzajemnie dopingować oraz podziwiać, co pięknego zeszło z drutów?

Dlatego wszem i wobec ogłaszam, iż szykuje się „Kampania Zwyklakowa”. Poniżej wymyślone przeze mnie założenia. Będę uszczęśliwiona, jeśli dołączycie do wyzwania. Oczywiście wszelkie uwagi i wskazówki dotyczące „parametrów” kampanii mile widziane, bo istnieje spora szansa, że o czymś nie pomyślałam lub niepotrzebnie zawęziłam wybór. Przygotowałam także dwie grafiki, jedną dużą, drugą w formie banerka, gdyby ktoś chciał je wykorzystać na swoim blogu itp., to śmiało.

kampania zwyklakowa

Kod HTML:
<a href=”http://herbimania.com/1044-kampania-zwyklakowa-czyli-zachecam-do-podjecia-wyzwania”><img src=”http://herbimania.com/wp-content/uploads/2015/07/kampania_zwyklakowa_2.jpg” alt=”kampania zwyklakowa” width=”240″ height=”214″ /></a>

KAMPANIA ZWYKLAKOWA
Start: 01.08.2015
Koniec: 31.07.2016
Cel: Wydzierganie co najmniej 6 „zwyklaków” (czyli mniej więcej jeden na 2 miesiące, co powinno zostawić odpowiednią przestrzeń na projekty niezwiązane z kampanią)
Wzór: Inwencja własna lub gotowy wzór.
Tryb działania: Tempo dowolne, ważne, aby zmieścić się w ramach czasowych. Gotowy sweter obfotografowujemy i chwalimy się nim, gdzie tylko można (blog, Facebook, Instagram etc.), na portalach społecznościowych zdjęcia opatrujemy tagiem #kampaniazwyklakowa – niech wiedzą, że twardzi z nas zawodnicy 😉
Definicja „zwyklaka”:

  1. Dobrze komponuje się kolorystycznie z większością elementów stanowiących bazę Twojej garderoby (zwłaszcza ze spodniami i spódnicami).
  2. Wymaga minimalnej liczby dodatków, by stworzyć fajną stylizację (czyli preferowane swetry nierozpinane – takie które wystarczy narzucić na ukochaną, porozciąganą podkoszulkę, włożyć dżinsy i już człowiek jakoś wygląda).
  3. Zapewnia maksymalną wygodę w noszeniu i duże poczucie komfortu – odnosi się to zarówno do kroju „zwyklaka”, jak i włóczek, z których jest wykonany.
  4. Nie wymaga szczególnej pielęgnacji (z włóczki w miarę łatwej do prania, mało mechacącej się, odpornej na filcowanie, zbieganie się itp.) – żebyśmy nie trzęsły się nad nim i nie poświęcały pół dnia na pranie.
  5. Sprawdza się w różnych porach roku (czyli raczej z włóczek niezbyt grubych, w których świetnie czujemy się tylko w lutowych mrozach, ani nie ażury z włóczki o przekroju włosa, fajnych wyłącznie latem).

To co, są jacyś chętni?

AKTUALIZACJA (27.09.2015): Założyłam grupę na Facebooku dla wszystkich osób, które biorą udział w Kampanii Zwyklakowej, gdzie można pochwalić się tym, co powstało w ramach akcji – serdecznie zapraszam 🙂  https://www.facebook.com/groups/1057761474257059/

Komentarze

  1. Fajny pomysł. Mnie też brak zwyklaków. Do kampanii się jednak nie przyłączę, bo jak gdzieś się przyłączam to coś mi nagle wypada i nie daję rady, więc unikam raczej przyłączania się. Ale będę kibicować z boku i może z jeden jakiś w tym czasie spróbuję zrobić … 🙂

    • To ty sobie kibicuj z boku i może co jakiś czas zwyklaka wyprodukuj, tak co 2 miesiące na przykład? 😉

      • opakowana

        ja jestem jak moja blizniaczka, oczywiscie, ale zgadzam sie z potrzeba zwyklaka. Lubie zwyklaki ale z jakims czyms – albo niezwykla wloczka albo np wykonczenie dekoltu. reszta – zwykla 🙂 nie wyrobie ilosci ale moze 1/3 ilosci :))))) bo mam jeszcze rozne sklepowe (no taaaak…) zwyklaki, ktore bardzo lubie…. a ostatnio dokupilam jednego (Ania – wrocilam do Khappala i kupilam ten cienkiutki granatowy w serek i warkocze – Herbi – ZA cienki, zeby to dydolic rencyma). I dokupilam ten granatowy na zamek….

        • 🙂 Trysiu, ale zwyklak to nie oznacza koniecznie, że całkiem zgrzebny i bez ozdobników, chodzi tylko o to, żeby to nie była taka góra ozdobników i wymyslnych włóczek, żebyś się bała toto założyć lub prać 😉

          • opakowana

            a to takich to ja w ogole nie robie i nie nosze, sklaniam sie bardziej ku zgrzebosci 😉

  2. A czy każdy zwyklak musi być dla mnie? Czy może powstać seria dla całej rodziny? Z chęcią się przyłączę 🙂 pozdrawiam

    • Żadnych ograniczeń – potrzeba jest potrzebą i nieistotne, czy dotyczy tylko Ciebie, czy rozciąga się na całą rodzinę (na rodzinę to może nawet ciekawiej, bo większy wybór 😉 Cieszę się, że dołączysz 🙂

  3. Truscaveczka

    Pytanie dnia: po co mi 6 zwyklaków? Wystarczy mi jeden, zniszczy się, to zrobię kolejny.

    • Jak już wspominałam na Facebooku, wyznaczyłam tę liczbę arbitralnie z myślą o tym, żebym miała co nosić od poniedziałku do soboty, a w niedzielę będę szaleć. Niestety jestem osoba próżną i lubię codziennie wyglądać inaczej 😉

  4. mialgosia2@wp.pl

    Hmmm moźe się skuszę……..

    • Bardzo zachęcam, razem raźniej 🙂

  5. Kasia

    Chętnie się przyłączę. Mam nadzieję, że w ramach kampanii dokończę dwa zwyklaki, z którymi utknęłam w okolicach 80% pracy. Na dwa kolejne mam już włóczkę 🙂

    • Super 🙂 Przy okazji pozbyć się „trupów” z szafy – bezcenne 😉

  6. Witam. Dodałam komentarz na blogu 🙂 ale tutaj powinnam się zapisać. Już wiem, że zacznę i postaram się. Pozdrawiam.

  7. Już byłam gotowa przyłączyć się do zabawy, ale chyba nie spełniam kryterium nr 4. Potrzebne mi są zwykłe swetry, bez jakichś cudów wzorniczych, ale jednak preferuję włóczki z półki raczej wyższej niż średniej, a dobre merino czy merino plus jedwab trzeba prać z większą uwagą niż akryl. Może zechciałabyś zerknąć na mój ostatni post z takim sweterkiem i wyrazić swoją opinię, czy to się kwalifikuje do wyzwania? – bo w planach mam takich więcej 🙂 http://kalliope-swiat-rownolegly.blogspot.com/2015/08/klub-wielbicielek-malabrigo.html

    • Małgosiu, nie traktujemy tych zasad straszliwie rygorystycznie przecież, zwyklak ma być wygodny i zapewniać właścicielce maksimum komfortu, jeśli włóczki z wyższej półki zapewniają ci świetne samopoczucie nawet mimo większego nakładu czasu i pracy związanego z ich praniem i suszeniem, to dla mnie to jest absolutnie OK. Sama będę nieco lawirować, bo nie przepadam za akrylem, a z drugiej strony nie chcę się trząść nad każdym swetrem, czy aby nie zbiegnie się w praniu (vide moje wcześniejsze przygody z jedwabiem), więc będę szukać złotego środka, ale pewnie też będę sięgać po merino np. A Twój sweterek jest przepiękny 🙂 Dołączaj do kampanii, serdecznie zapraszam.

      • Super, to się przyłączam! odpowiedni wpis na blogu postaram się przygotować w ciągu tego tygodnia 🙂

  8. Fajny pomysł, ale nie wiem czy dam radę 6 swetrów wciąganych przez głowę zrobić, spróbuję.

  9. Chętnie dołączę… lecz czy to mają być tylko i wyłącznie na drutach? Czy szydełko również?

    • Zasadniczo skupiamy się na drutach, ale po co się ograniczać? 🙂

  10. Z miłą chęcią się przyłączam, mój pierwszy zwyklak: http://zgowwchmurach.blogspot.com/2015/08/krotkie-byy-moje-zachwyty.html
    a w planach mam jeszcze 2 następne…

    • Super, czy mogę wrzucić tego linka na Herbimaniowy profil na Facebooku?

      • Ależ oczywiście, będzie mi bardzo miło

  11. Miałam się uwinąć raz-dwa z moim zwyklakiem, a zeszły mi dwa miesiące… Oto mój pierwszy zwyklak: http://kalliope-swiat-rownolegly.blogspot.com/2015/09/wdic-zwyklak-nr-1.html

  12. JJka

    No to prezentuje mojego pierwszego „zwyklaka”. Co prawda na szydełku, ale przecież po co się ograniczać? 😉
    Dwa na drutach sie kończą 😉
    http://jjka07.blogspot.com/2015/11/jesienny-szydekowy-sweter-z-resztek.html

Dodaj komentarz