Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

Kapelusz czarownicy, czyli o urokach filcowania

31 października 2021 | | komentarze 3

Gdy zobaczyłam wzór na kapelusz czarownicy projektu Tiny Owl Knits wiedziałam, że po prostu muszę go sobie wydziergać. Przedsięwzięcie było nieco ryzykowne, ponieważ wzór zakłada wydzierganie, a następnie filcowanie kapelusza w pralce.

Filcowanie w pralce jest procesem, który stosunkowo trudno … Czytaj dalej

Zakolanówki „Lanckorona”, czyli nigdy nie jest za późno na debiut

25 października 2021 | | komentarze 4

Uwielbiam zakolanówki. To stały element mojej jesienno-zimowej garderoby. Noszę je na zewnątrz, ale i w domu. Nie ma nic lepszego, jak spędzić leniwe niedzielne popołudnie w łóżku, chroniąc wiecznie wyziębiające się kończyny dolne fajnymi zakolanówkami.

Wyznam Wam jednak, że choć … Czytaj dalej

Kardigan z szalowym kołnierzem, czyli Triticum projektu Anne Hanson

27 września 2021 | | komentarze 3

Od dłuższego czasu w moim dzierganiu dominują dwa trendy. Pierwszy to kardigany. Głównie dlatego, że zauważyłam, iż brakuje mi ich w szafie i dlatego, że sprawdzają się lepiej niż zwykłe swetry. Drugi trend: zimne zielenie i turkusy na pograniczu zieleni. … Czytaj dalej

Chusta Strzałka, czyli jak zwykle jestem spóźniona niczym Królik z Alicji w Krainie Czarów

4 września 2021 | | komentarzy 7

Chusta Strzałka swego czasu była (i chyba wciąż jest) jednym z najpopularniejszych wzorów wśród polskich dziewiarek. I nic dziwnego, dzierga się ją prosto, łatwo i przyjemnie, nie potrzeba jakichś szczególnych umiejętności technicznych. Wystarczy mieć (niedużo) włóczki o ciekawych przejściach kolorystycznych … Czytaj dalej

Kardigan z kapturem, czyli „troublemaker”

6 maja 2021 | | komentarzy 16

Długo mnie tu nie było. Nie dlatego, że nie dziergam – wprost przeciwnie, powstają nowe rzeczy, choć może nie w zawrotnym tempie. Straciłam chyba jednak sympatię do blogowania. Doszło do tego, że zrobiłam kilka sesji fotograficznych swoich nowych prac i…. zdjęcia nadal leżą w pamięci komputera nieobrobione, a posty na Herbimanię nie powstały.

Postanowiłam wziąć się w garść i prezentuję Wam dziś kardigan z kapturem, który powstał pod koniec marca. Nazwałam go „Troublemaker” (po polsku: „mąciwoda” ?, bo przysporzył mi trochę kłopotów.

Czytaj dalej