Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

komentarzy 21

Sweter piórkowy z niespodzianką, czyli nie umiem przestrzegać reguł

Sweter piórkowy z niespodzianką, czyli nie umiem przestrzegać reguł
Herbi
  • dnia 13 czerwca 2016
  • http://herbimania.com

Sweter piórkowy stał się mrocznym obiektem pożądania znacznej części dziergającej blogosfery po tym, jak Knitolog w podróży pochwaliła się swoimi piórkowymi na blogu, Brahdelt podchwyciła i blogerki niczym dotykane niewidzialną dłonią klocki domina wzajemnie „zarażały się” chęcią posiadania czegoś podobnego. Zrobił się taki szał, że obie panie postanowiły przygotować specjalną akcję. Oto jej szczegóły:

sweter piórkowy CPDPS Cała Polska dzierga piórkowe sweterki

Cała Polska Dzierga Piórkowe Sweterki
Podstawowe zasady akcji:

  1. Start: akcja już trwa, ale wciąż można się przyłączyć
  2. Zakończenie: koniec 2016 r.
  3. Cel: produkcja piórkowego sweterka
  4. Wzór: dowolny, najlepiej jak najprostszy.
  5. Włóczka : taka z której można zrobić sweterek o wadze ok. 100 g ( może być trochę więcej), czyli np. Alpaca Silk Dropsa, różne moherki, Kid Silki i inne tego typu.
  6. Terytorium działania: Polska i reszta świata.

Najważniejsza zasada jest taka, aby sweter piórkowy był leciutki, miły i tak wygodny, że nie będziesz się chciała z nim rozstawać.

Wszystkie osoby, które chciałaby przyłączyć się do akcji znajdą szczegóły techniczne w tym wpisie Knitologa w podróży.

Sami rozumiecie, że i mnie dotknęła epidemia i postanowiłam wydziergać sobie sweter piórkowy, albo dwa…. no może trzy…

Mój pierwszy sweter piórkowy w ramach akcji CPDPS

Na pierwszy wybrałam włóczkę DROPS Brushed Alpaca Silk w odcieniu nr 10, czyli w kolorze fioletowym (niech was nie zwiodą zdjęcia z sesji, mają nałożone filtry, by uzyskać odpowiedni nastrój, ten odcień to spokojny, ciemny fiolet). Mam z tą włóczką dość miłe doświadczenia z asymetryczną Chmurką.

Dziergałam drutami chyba nr 4,5 lub 5 (grubość dobierałam na oko, a oznaczenia starły się już dawno). To była czysta przyjemność i sweter rósł w oczach, choć niestety ostatnimi czasy nie znajduję zbyt wiele czasu by pracować z drutami. Zaczęłam od góry, od niezbyt obszernego dekoltu i raglanu. Miało być bardzo prosto, minimalistycznie, łatwo i w ogóle, no i oczywiście nie wytrwałam w postanowieniu.

Gdzieś na wysokości podziału robótki na rękawy i korpus stwierdziłam, że może by tak dodać jakąś wizualną niespodziankę. Tym sposobem mój sweter piórkowy wzbogacił się w delikatny ażur w dole rękawów i w tyle, korespondujący wyglądem z dziurami na skosach raglanu. Drugą niespodzianką był niecodzienny podkrój tyłu. Wszystko rysowałam i projektowałam raczej „na oko”, ale muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z efektu. Mój sweter piórkowy jest dostatecznie dopasowany i dostatecznie luźny, by czuć się w nim komfortowo, pasuje i do formalnej spódnicy ołówkowej i do dżinsów, jest lekki i mięciutki. Trochę się obawiałam, że nie zmieszczę się w przepisanych 100 g i zamówiłam ich 125, ale ostatecznie zużyłam niecałe 100 g Brushed Alpaca Silk.

I oczywiście myślę już o następnym swetrze piórkowym, tym razem o zgoła innym i dużo mniej grzecznym charakterze.

A jak Wam się podoba mój piórkowy z niespodzianką? No i najważniejsze, czy dacie się zarazić szałem na piórkowe?

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Komentarze

  1. knitolog w podrozy

    Piękny 🙂 Jestem zachwycona Twoim Piórkowym. Kolor cudny i ten fason 🙂 Ty zawsze coś fajnego wykombinujesz w tych Twoich udziergach. Bajeczka :)))

  2. Świetnie wyszedł! Ja już się zaraziłam i wczoraj zrobiłam próbkę na swój. Też mam w planach więcej niż jeden 🙂

    • A jaki kolor i z jakiej włóczki dziergasz?

  3. Wow, coś pięknego! Jest fantastyczny, jest elegancki, jest zwariowany i ma to coś, co sprawia, że natychmiast mam ochotę zmienić fason mojego piórkowego!!!!!!

    • Nie zmieniaj pod wpływem chwili, może Twój jest fajniejszy?

    • Danonk, nie zmieniaj fasonu! Zrób po prostu drugi! *^v^*

  4. świetny, niby zwyczajny a jednak niezwykły, ma pazur i jednoczesną subtelność dzięki temu ażurowi z tyłu 😉

    • Bardzo dziękuję za miłe słowa 🙂

  5. unhumblee

    ja wiedziałam, że tak będzie:) wiedziałam, że zachwycisz:) cudny jest:) w każdym „udziergu” przemycasz swój świetny styl

    • 🙂 Ja cię, „zrobiłaś mi dzień” tymi pochwałami.

  6. kryska

    O tej „akcji” nie czytałam, ale już się interesuję:) Twój piórkowy cudo, pozdrawiam

  7. Ciekawie sobie to wymyśliłaś!!! Kolor świetnie komponuje się z okolicznościami przyrody 🙂
    … ale gdzie się podziało srebro z Twojej głowy?!

    • Znudziło mi się 😛 Pochodziłam parę miesięcy i akurat jakoś tak wiosna szła i mi się zamarzyła zmiana koloru. problem z tym moim srebrem jest taki, że za mało srebrne jest. Podobają mi się takie jasne czupryny, prawie białe od siwizny, a moja taka dyskretna jest, przeplatana ciemnymi. Poczekam jeszcze trochę, może wiek i zgryzoty mnie bardziej pobielą 😉

  8. Bardzo mi się podoba Twój piórkowy! Niespodzianka fajna, w sam raz do ołówkowej spódnicy! Czuję siezarażona piórkowymi…Mam w planach bardzo fajny wzór z Pompoma. No chyba, że namyślę się na inny. Czeka na mnie brushed alpaca w cudnym kolorze. Jaka ta włóczka jest przyjemna!

  9. Nie, no ja tu widzę trzymanie się reguł – niecałe 100 g, prosta konstrukcja, piękny kolor. *^v^* Nic nie było w zasadach o zakazie niespodzianek!

  10. Ten sweterek jest po prostu cudowny. I kolor i ta asymetria po bokach!!! SUper 🙂 Pozdrawiam

    • Ja już jestem zarażona piórkowymi 🙂 Świetnie się nosi takie lekkie bluzeczki i sweterki. Trochę długo się robi zwłaszcza na większe osoby ale i tak frajda jest 🙂

  11. Anna Wędzik-Dryja

    Piekny sweterek! czy można dostać schemat do tego sweterka? Proszę, błagam.

    • Chwilowo nie można, bo istnieje jedynie w mojej głowie 🙂 Spróbuję go stamtąd wyciągnąć i zrobię osobny post na ten temat, ale to chwilę potrwa.

Dodaj komentarz