Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

komentarzy 16

gruby sweter na drutach, czyli drugie podejście do Folded Squares Cardigan

gruby sweter na drutach, czyli drugie podejście do Folded Squares Cardigan
Herbi
  • dnia 9 stycznia 2017
  • http://herbimania.com

Folded Squares Cardigan projektu Purl Soho to było zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Niestety pierwsze podejście do tego wzoru nie wypadło tak, jak się spodziewałam.  Pomyślałam jednak, że może przekornie odejść od cienkich włóczek i na bazie tego wzoru sprawić sobie klasycznie gruby sweter na drutach. No wiecie, taki nieco rustykalny, surowy i prosty otulacz.

Gruby sweter na drutach na bazie Folded Squares Cardigan

Włóczka

Ostatnio na facebookowym bazarku dla dziewiarek udało mi się upolować grubą wełnę. To melanż złożony z kilku cienkich nitek – białej, szarej, czarnej i fioletowej. Kolory bardzo ciekawie przeplatają się w robótce. Sweter za dnia wydaje się bardziej fioletowy, natomiast w sztucznym świetle, bardziej szary.. Zakupiłam tej wełny dość sporo, nie było więc obaw, że zabraknie mi materiału. Gruby sweter na drutach był w zasięgu ręki.

Modyfikacje

Postanowiłam nieco poszerzyć część tworzącą przód i górną część tyłu swetra, dzięki czemu – jeśli chcę – mogę wywinąć nieco dzianinę i utworzyć coś w rodzaju szalowego kołnierza przy tym dużym kardiganie. Mogę też zrezygnować z kołnierza, przez co nieco opuszczają się ramiona, a sweter robi się bardziej „oversize’owy”.

Dzierganie

Już dawno robótka nie szła mi tak bezproblemowo. Dziergało się jak z płatka, Sweter powstał w dość rekordowym czasie, zblokował się jak złoto i w ogóle – wynagrodził mi z nawiązką ostatnie kilka problematycznych robótek. Doszło do tego, że podobało mi się nawet zszywanie rękawów 😉

A jak się nosi taki gruby sweter na drutach?

Nosi się świetnie, zwłaszcza ostatnio, gdy za oknem przynajmniej kilkanaście stopni mrozu. Jest ciepły, obszerny, daje poczucie komfortu i ma na tyle elegancki krój, że uchodzi mi noszenie go do pracy. Zdecydowanie będzie moim najlepszym zimowym przyjacielem w tym sezonie.

Zdjęcia do tego postu robiliśmy nad rzeką, było jakieś -12 stopni Celsjusza. Wszystkie części ciała nieprzykryte swetrem zaczęły mi odpadać już po paru minutach pstrykania fotek, ale resztę dziergadło chroniło bardzo dzielnie.

Gruby sweter na drutach – dane techniczne

  • Włóczka: gruba wełna „secondhandowa”
  • Druty: 12
  • Czas dziergania: kilka dni

A jak Wam się podoba?

Zapisz

Zapisz

Komentarze

  1. Jest super i w takich pięknych kolorach. A mi akurat takiego brakuje 🙂 zdjęcia w plenerze też piękne mam nadzieję, że się nie przeziębiłaś pozdrawiam serdecznie

    • Trzymam się nieźle i nic sobie nawet nie odmroziłam. Dziękuję za miłe słowa 🙂

  2. Agnieszka

    Bardzo fajny podoba mi się strasznie. Może opis jak zrobic takie cudo😊 byłabym wdzięczna. Pozdrawiam

    • Dziergałam z gotowego wzoru – link jest w pierwszym akapicie tekstu.

  3. Fajny ma fason, taki prawdziwy otulacz! No i Twoje kolorki, bardzo Ci do twarzy 🙂

    • tak, tak – szarości i fiolety, jakże mogłabym się oprzeć 😉

  4. Asia

    Ciepły, otulający sweter to od kilku dni moje marzenie !:-)

    • Zatem druty w dłoń i do pracy 🙂

  5. Świetny jest. No i padło magiczne słowo- fiolet. Ciekawa jestem, co to za włóczka i gdzie ją można dostać.

    • Tak, jak pisałam – upolowana na bazarku dla dziewiarek na FB, chyba nie jest to jakaś firmowa włóczka. Jeśli jesteś zainteresowana, to Pani Hanna Kutnicka sprzedaje tam często takie fajne zestawy.

  6. Kocham oversize, jest taki idealnie otulający, milutki, mój… tzn. podwójnie mój, bo chuda jestem i na wszelki wypadek podwójnie się nim okręcam :). Lubię fasony do szerokiego zastosowania, a Twój jest idealny. Nie bardzo kocham grube włóczki, ale w tym fasonie wygląda świetnie.
    Pozdrawiam

    • Tak, grube włóczki często dają efekt „ludzika Michelina”, ale ten krój z założenia jest dość zamaszysty, więc jakoś to ginie.

  7. Magda

    bardzo bardzo ale to bardzo mi się podoba! fantastyczny kolor! i podziwiam sesję w trudnych i chłodnych zimowych warunkach 🙂
    🙂 może odważę się i zrobię sobie taki sweter, na razie opanowałam tylko oczka lewe i prawe, odejmowanie i dodawanie oczek to na razie wyższa matematyka 😉 teraz dziergam paczworkowe swetro-ponczo – jak dobrze pójdzie, będzie gotowe na przyszłą jesień 😉

    • Trzymam kciuki, odejmowanie i dodawanie oczek to nic strasznego, a ten wzór należy do jednych z prostszych konstrukcyjnie.

  8. Wersja oversize’owa jest zdecydowanie fajniejsza od kusej, poczytałam sobie o tym swetrze i dziergające skarżyły się na to, że na zdjęciu oryginału modelka ma sweter o rozmiar,dwa za duży ale nic nie jest na ten temat wspomniane w opisie, i wychodzą im sweterki przylegające do ciała…
    Twój otulacz jest świetny, wydaje się w sam raz na aktualną temperaturę! *^v^* Ciekawy kolor.

    • O – czyli nie tylko ja miałam kiepskie pierwsze podejście 😉 Kolor włóczki naprawdę fajny, mocno stonowany, ale przez tę fioletowa nitkę fajnie „gra w słońcu”.

Dodaj komentarz