Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

komentarzy 8

Christmas time, czyli bardzo wygodny, świąteczny sweter zwyklak

Christmas time, czyli bardzo wygodny, świąteczny sweter zwyklak
Herbi
  • dnia 27 grudnia 2015
  • http://herbimania.com

Wcale tego nie planowałam, tak wyszło prostu, że w święta skończyłam sweter zwyklak z włóczki o nazwie Christmas 😉 To miała być odskocznia po tym, jak wykonałam milion próbek do dziergadła inspirowanego pewną morską istotą i nie mogłam zdecydować, co ostatecznie wybrać. Postanowiłam więc wydziergać „szybki” sweter zwyklak, by dać odpocząć komórkom mózgowym. No i się zaczęło…

Christmas – co to za włóczka?

Chciałam wykorzystać kupioną niedawno w porywie serca włóczkę marki Gazzal. Skład miała niezbyt porywający: 40% wełna , 40% akryl, 20% poliamid, ale ten kolor… malinowo-winny z cieniutką, modrą niteczką pobłyskującą metaliczne. Gotowa dzianina wykonana z Gazzal Christmas wydaje się być otoczona niebieskawą, mieniącą się mgiełką, czego niestety nie zobaczycie na zdjęciach, bo mój aparat nijak tego uchwycić nie potrafi. Dużym minusem okazało się jednak to, że Christmas jest już wycofywany z rynku, o czym przekonałam się – oczywiście – poniewczasie, gdy zrozumiałam, że trzy zakupione pierwotnie moteczki nijak mi na cały sweter nie wystarczą. To znaczy – pewnie by starczyły, gdyby chciało mi się dłubać go z pojedynczej nitki drutami nr 2- 2,5. Ja jednak byłam nastawiona na szybki sukces i użyłam podwójnej nitki.

Pomyślałam więc o wmieszaniu do tej zabawy innych kolorów (przy okazji chyba zaliczyłam kolejny punkt w kategorii „pogromczyni kolorów”, bo jeszcze nigdy nie zastosowałam podobnego połączenia kolorystycznego). Mój wybór padł na Alpakę Dropsa, bo akurat była w promocji, jest milusia, dostępna w szerokiej gamie odcieni i odpowiednio cienka. Dokupiłam kilka motków Alpaki w odcieniu 5575 (granatowy). Myślałam nad tym, czy nie dodać też odrobiny ciemnego indygo (nr 4305), ale ostatecznie zrezygnowałam z tego pomysłu, bo odcień okazał się troszkę zbyt przygaszony w porównaniu z pozostałymi.

Anatomia zwyklaka

Mimo podwójnej nitki dziubałam tego mojego zwyklaka dość długo. Ma raglanowe rękawy, jest lekko taliowany, ale luźny (dopasowane są tylko rękawy). Był dziergany od góry, w całości, najpierw z dwóch nitek włóczki Christmas, następnie z jednej nitki Christmas i jednej Alpaki, a później z dwóch nitek Alpaki.

Całość wyszła dość ciekawie, ale byłam ciekawa, jak to wszystko zachowa się po praniu, więc namoczyłam gotową robótkę w letniej wodzie z Eucalanem, odsączyłam z wody, nawet lekko wycisnęłam i wykręciłam i nic się nie stało. Sweter nie stracił formy, nie rozciągnął się i nadal przyjemnie się w nim chodzi.

I chyba jeszcze nigdy nie fotografowałam nowego swetra w plenerze pod koniec grudnia. Dziś było 11,5 stopnia w plusie! I tylko słońce słabiutkie, choć stara się jak może.

Sweter zwyklak – metryczka

włóczka: niecałe 3 motki Gazzal Christmas w kolorze czerwonym i 4 motki Drops Alpaca w odcieniu granatowym
druty: nr 4 na żyłce
czas wykonania: hmmm, jakieś 2 tygodnie.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Komentarze

  1. Wiola

    świetny jest

  2. interesuje mnie jak robisz „taliowanie”. Całe wieki nie robiłam swetrów, a jak już, to raczej fason worek, a teraz kupiłam sobie trochę wełny i czekam na powrót olśnienia, które mnie zaślepiło przy kupowaniu. Chciałabym zrobić coś długiego, najlepiej przód krótszy niż tył i może taliowanie tez by dobrze zrobiło takiemu fasonowi. Może poświęcić jakiś wpis szczegółom technicznym? Pozdrawiam Hanka

    • Sweterek od pachy do samego dołu ma ok 35 cm. Na wysokości pach ma ok. 54 cm szerokości. Talię wyrabiałam gubiąc po obu stronach po 2,5 cm na wysokości ok. 13 cm (czyli, 13 cm od pach robótka miała szerokość 49 cm), następnie dodając taką samą ilość oczek, jaką ujęłam, także na wysokości 13 cm i dalej już prosto do osiągnięcia 35 cm.

  3. Monika Drutomaniaczka

    Cudny zwyklak. W moich ukochanych kolorach. Nawet lakier do paznokci mam taki sam. Może – po ogarnięciu aktualnych projektów – skuszę się na zgapienie. Jeśli Autorka pozwoli, naturalnie…:-)

    Pozdrawiam serdecznie

  4. Ann Tracyt

    Bardzo fajny sweterek i bardzo fajny blog, taki klimatyczny 😉 Ciekawi mnie jak uzyskałaś taki kształt dekoltu w tym sweterku reglanowym, czy dobrze się domyślam że dodawałaś oczka tylko na rękawy (albo częściej je dodawałaś na rękawy niż na przód i tył), a może to jakiś inny sposób podnoszenia tyłu?

  5. Ann Tracyt

    Dzięki za ten link, bardzo pomocny. Podoba mi się taki kształt dekoltu a przy reglanie nigdy mi nie wychodził i musiałam kombinować z wrabianiem rękawów i zszywaniem ramion, a to takie proste 😉 Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz