Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

komentarzy 19

Nic specjalnego, czyli jak sweter z Drops Silk Alpaca pomógł mi przełamać blokadę twórczą

Nic specjalnego, czyli jak sweter z Drops Silk Alpaca pomógł mi przełamać blokadę twórczą
Herbi
  • dnia 28 maja 2017
  • http://herbimania.com

Pewnie się zastanawiacie, co z sweter z Drops Silk Alpaca wyposażony w solidny golf robi na blogu w środku upalnego maja? Przysięgam, że gdy zaczynałam go dziergać pod koniec kwietnia, za oknem panowały temperatury w okolicach 7 stopni, ale realizacja pomysłu nieco mi się przedłużyła.

Sprzedawaj na Etsy!

Wszystko przez to, że od dłuższego czasu mam blokadę twórczą, a właściwie zniechęcenie ogólne do dziergania mnie dopadło. Dużo pracuję, sporo mam na głowie, a krótkie, wolne chwile nie sprzyjają kreatywności. Po kolei zaczynałam kilka własnych projektów tylko po to, by utknąć w nich na dobre i porzucić w najciemniejszym kącie.

Pomyślałam więc sobie, że skoro ambitne rzeczy mi nie wychodzą, to może na przełamanie złej passy powinnam wydziergać coś prostego, do bezmyślnego wręcz przesuwania oczek na drutach. I tak powstał pomysł na sweter oversize z golfem, który nazwałam „Nic Specjalnego”, bo taki właśnie jest 😉

Nic specjalnego, czyli sweter z Drops Silka Alpaca, oversize i do tego z golfem

Sweter ma prostą, żeby nie powiedzieć prostacką konstrukcję. Korpus to duża tuba (bardziej szeroka niż wysoka) z wycięciem na dekolt. Do tego dorobiony jest mała tuba, czyli golf i dwie cienkie tubki, czyli rękawy.

Korpus był dziergany w całości (rozdzielony tylko od podkroju pach i ma zszywane ramiona). Rękawy i golf też nie są zszywane. Rękawy mają równą szerokość na całej długości, dzięki czemu są przyjemnie szerokie na dole. Celowo zrobiłam je nieco przydługie, żeby sweter miał bardziej luzacki wygląd.

Zużyłam na niego niecałe 6 motków Drops Silk Alpaca w kolorze czarnym. Dość sporo, jak na tę włóczkę, ale to dlatego, że sweter jest naprawdę obszerny, a do tego dziergałam go nie na kijach od szczotki, jak zwykle, lecz umiarkowanym rozmiarem 4. Powstała stosunkowo zwarta, choć nadal cienka i ładnie układająca się dzianina.

Jestem z niego bardzo zadowolona, gdyby nie to, że mamy już praktycznie lato, nosiłabym ciągle. Sesja zdjęciowa była dość trudna, bo słońce mocno przypiekało, mimo iż robiliśmy fotki rano, a do tego wiało. Jednak, mówiąc szczerze, spodziewałam się, że mocniej zagotuję się w tej alpace. W sumie udało mi się potwierdzić w praktyce, niezwykłe właściwości termiczne alpaki, zdaje się.

Mam nadzieję, że dojrzycie na zdjęciach szczegóły, bo fotografowanie czarnych ubrań to trudne zadanie i zwykle się nam nie udaje 😉

Zapisz

Zapisz

Komentarze

  1. Knitolog w podróży

    Piękny , uniwersalny sweterek 🙂 Stanie na głowie i wchodzenie na mur świadczą o pełnym profesjonalizmie Modelki 😉
    PS Też muszę sobie czarny zrobić.

    • Ha, ha – modelka to raczej straszliwa amatorszczyzna, ale czego się nie robi, żeby swoje dziergadło pokazać 😀

  2. Baaardzo mi się podoba 🙂

  3. Justa

    Bardzo fajne luzackie swetrzysko i super sesja zdjęciowa! A co najważniejsze, że wena powróciła 🙌

  4. Magdalena

    Mroczny, ciężki, wspaniały! Uwielbiam! Kusi mnie, żeby wydziergać sobie coś podobnego… <3

    • Zachęcam, naprawdę świetnie się w nim czuję.

  5. Jejku czarny sweter jest na mojej liście od paru lat. I to właśnie taki przyduży. A ta silkowa alpaka to całkiem sensowny pomysł. Bardzo mnie się podoba. I golf też bo niebanalny

  6. Czarny sweterek to już klasyka,która powinna zagościć w każdej szafie. To fakt, że fotografowanie czarnych ubrań do łatwych nie należy, ale Twoja sesja jest udana.

    • dzięki, strasznie się namęczyliśmy, żeby było widać coś więcej, niż czarną dziurę 😉

  7. Tusia

    Świetny! Dla mnie lekko nonszalancki, bardzo elegancki i wieje od niego tajemnicą:):):)
    Pozdrawiam:):):)

  8. Gothika 500+ 😉 Świetny.

  9. Sweter superancki! W Twoim imieniu żałuję, że nie ma teraz pogody do jego noszenia, proste geometryczne formy coraz bardziej mnie pociągają. ^^*~~ I jakie świetne spodnie!!!
    Też mam kryzys robótkowy, znowu jestem w momencie, w którym wydaje mi się, że mam wszystkie „druciane” elementy ubioru i niczego nie potrzebuję ani nie chcę dorabiać, ech….

  10. Takie czarne luzackie swetrzych to konieczność w szafie. Najbardziej podoba mi się zdjęcie ostatnie:-)

  11. Edyta

    sweter świetny ale spodnie jakie super!!!

Dodaj komentarz