Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Do góry

Na górę

komentarze 22

cieniutka sukienka z moheru, czyli don't worry - be hippie

cieniutka sukienka z moheru, czyli don’t worry – be hippie
Herbi
  • dnia 27 kwietnia 2016
  • https://herbimania.com

Może to ta wiosna, może co innego, ale koloru mi się zachciało… i zwiewności. A gdy zobaczyłam to zdjęcie, to już wiedziałam, że musi to być sukienka z moheru cienkiego niczym pajęczyna.

Ponieważ noszenie kolorowej odzieży to wciąż dla mnie wyzwanie, postanowiłam bazować na mojej ulubionej palecie łączącej granat z fioletem i odrobiną szaleństwa w postaci cyklamenowego różu oraz błękitu pruskiego. Kłębki zestawione razem zapowiadały ciekawy efekt:

sukienka z moheru na drutach

Po wydzierganiu próbki stwierdziłam jednak, że ten niebieski jakoś zgrzyta, może dlatego, że fioletowy, granatowy i różowy kłębek to była włóczka ggh Kid Melange, dla której wspólnym mianownikiem jest ciemna nitka, wokół której owijane są kolorowe kłaczki moheru, a niebieski kłębek to ggh Kid, w której brakuje ciemniejszej nitki, przez co kolor jest ciut żywszy. Stanęło wiec tylko na trzech kolorach.

Przyznam, że ta sukienka z moheru była zwykłą „zapchajdziurą”, ponieważ ostatnio wymyśliłam sobie pewien ambitny projekt dziewiarski wymagający dokładanego zaplanowania i stopień skomplikowania moich własnych pomysłów nieco mnie przerósł, przez co popadłam w prokrastynację. Żeby zagłuszyć wyrzuty sumienia, chwyciłam więc za moherek i druty i poczęłam radośnie improwizować. Początkowo miał to być sweter z dużym dekoltem, jednak po wyeliminowaniu niebieskiego motka zostało mi tylko 150 g włóczki i miałam pewne wątpliwości czy wystarczy do wydziergania długich rękawów i obszernego korpusu. I tak narodził się pomysł wiosennej sukienki z krótkimi rękawkami. 150 g moheru wystarczyło na nią w zupełności. Jest tak lekka, że czuję się, jakbym nosiła dziergadło z mithrilu 😉 Zgodnie z trendami w modzie na wiosnę 2016 postawiłam na bloki koloru, ale żeby nie było nudno, mają różne wymiary.

Sukienka z moheru – szczegóły techniczne

Włóczka: ggh Kid Melange, kolory:7, 30 i 32
Druty: 5
Czas dziergania: ok. tygodnia
Wzór: własny projekt

Sesję zdjęciową robiliśmy w niesprzyjających warunkach, zza chmur wciąż niespodziewanie wyłaniało się słońce przepalając foty, było bardzo wietrznie i zimno, dlatego zdjęcia nie są może tym razem szczególnie atrakcyjne. W dodatku susząc w pośpiechu sukienkę po zblokowaniu powiesiłam ją na suszarce i dopiero na zdjęciach zauważyłam, że „linia przewieszenia” odznacza się w świetle :-/ Tło dla sukienki stanowi zespół rzeźb plenerowych Magdaleny Abakanowicz o nazwie „Nierozpoznani”.

Komentarze

  1. kryska

    extra!

  2. Genialna jest ta zapchajdziura!!!! W kolorze, fasonie i wykonaniu:)

  3. Czy gryzie ten kid mohair? Knitolog w podróży podobnie jak Ty zainspirował mnie dziś mgiełką…Wspaniała sukienka.

    • Nie gryzie, nic a nic.

    • Mam takie niewinne pytanko: Ile masz oczek na torsie czyli plecy i przód łącznie. Knitolog rozpętał epidemię piorkowa.Wrzuciłam kid silk na druty i według knitologa nabrałam 120 oczek. Trochę mi to mało a jak masz ty?

      • Moje szczątkowe notatki twierdzą, że 168 (mam 92 w biuście, mało biustu, dużo pleców, szerokie znaczy się 🙂

  4. g.gorecka

    Bardzo ladna sukienka

  5. Katarzyna

    Sukienka super, super, super. Zachwyciła mnie poza tym fantastycznie zamotana na głowie chusta. Jak to zrobić w nie mając „pod spodem” koka?

    • Na sam spód zakładasz tzw. „bazę”, zawiązujesz długi szal na głowie, a końce wpychasz pod węzeł i ugniatasz tak, żeby przypominały kok. Można też kupić takie specjalne, lekkie wypełnienia, jeśli chcesz mieć turban imponujących rozmiarów.

  6. oooooooooooooooo jak mi się zachciało takie czegoś 🙂 cudnie Ci wyszła – słowo daję 😉 🙂

  7. Pociągnęłabym tę fuksję poniżej biustu bo tak go tnie w połowie, ale poza tym sukienka świetna! Dobór kolorów bardzo mi się podoba.
    A ja dzisiaj biegnę do paczkomatu po Brushed Alpaca Silk Dropsa, też mnie wzięło na cieniznę na wiosnę! *^v^*

    • Asia, przecież ja nie mam biustu 😛 A tak serio, pewnie by było lepiej, ale się bałam, że mi włóczki na dół nie wystarczy

  8. Katarzyna

    Dziękuję. Spróbuję się zamotać ;).

  9. Ola Grey

    Czy mogłabyś podać dokładniejszy przepis na tą kieckę?

    • Postaram się, jeśli tylko uda mi się odtworzyć proces, bo robiłam bardzo skąpe notatki.

  10. knitolog w podrozy

    No i po co ja tu zajrzałam ? 😉 Teraz muszę sobie taką sukienkę wydziergać, a plan pięcioletni na dzierganie znów mi się rypnie :)))

    • Wet za wet 😛 Przez Brahdelt dotarłam do Twojego postu na temat leciutkich sweterków i zgadnij, kto właśnie kupił Brushed Alpaca Silk, bo musi mieć „piórkowy” sweterek po prostu..a inne projekty znów będą leżeć i kwiczeć 😉

  11. Ech, no właśnie! Miałam nie łazić po cudzych blogach do czasu wyleczenia własnego „dziergozaparcia”, spowodowanego wiosną, która z zimowej dziergaczki robi ogrodniczkę bez piątej klepki… A teraz co? Mam rzucić te rozgrzebane projekty i robić moherową kieckę?! I jeszcze – złośliwie – jak zwykle, dobrałaś MOJE kolory! No, naprawdę…

    • Bardzo przepraszam, to się więcej nie powtórzy.

  12. maighdean

    Czemu ja tu w ogole trafilam? 🙁 Sukienka piekna, az chce sie ja posiadac, a tego ciemnego niebieskiego juz nigdzie nie ma! – widac nie tylko ja lubie niebieskosci. Masz pomysl czym zastapic ten moherek? Ktora marka bedzie miala podobna kolorystyke?

  13. Dorota

    Bardzo, bardzo mi się podoba. Nie tylko sukienka ale całość treści, kolory zdjęcia, wszystko.
    Cieszę się że tu trafiłam.

Zostaw odpowiedź